Trzy Korony a spływ Dunajcem

Szczawnica na Słowację

Trzy Korony (982m) – slow. Tri Koruny, węg. Koronahegy, niem. Kronenberg. Najwyższy szczyt Pienin właściwych, jeden z najpopularniejszych w Polsce. Od pn. polana podszczytowa Pieniny. Od pd. pięć turni zbudowanych z wapieni rogowcowych serii pienińskiej i ułożonych w kształt korony. Najwyższe: Okrąglica, Plaska Skala i Pańska Skala. Z Okrąglicy (glorietta) słynny widok. Spod niej wysunięta 80m ku pod. Niżnia Okrąglica (Ganek), stąd oglądano panoramę przed udostępnieniem samego wierzchołka, na który „drapali się tylko najśmielsi”. Szczyt Trzech Koron stanowi wydzielony region florystyczny, „odpowiadający najwyższemu i najstarszemu poziomowi Pienin” (Stanisław Kulczyński 1927). Rośnie tu 7 gatunków nie notowanych na pozostałym obszarze, m.in. najrzadszy z endemitów, być może wymarły już mniszek pieniński. Skupienia gatunków wysokogórskich o charakterze kolonii glacjalnych. W tzw. Ogródkach bogata awifauna. Na wierzchołku Nad Ogródki (940m) stał od r. 1933 totalizator opadowy obsługiwany przez pustelnika. Szczyt odwiedzany był od niepamiętnych czasów. Tu miała się ochronić ludność podczas najazdów tatarskich, stąd wg legendy startował „skrzydlaty mnich”, brat Cyprian na swej latającej machinie i opadł gdzieś w Tatrach. Kostka Napierski miał stąd wzywać do walki Podhale. „ Od trzech dni na Trzech Koronach płoną wici (…) Trzy Korony, jako hełm na niebie, potrójnym pióropuszem dymią… ” (Władysław Orkan 1909-23). Już w 1 poł. XIX wieku liczne wycieczki. „Nie ma (…) gościa, który by nie odwiedził tych szczytów ze strony dostępnej (…) i nie napasł się stąd najpiękniejszym i najmilszym widokiem Karpatów (H. Kratter, 1842). Przed r. 1862 szczyt byt tematem jednego z pierwszych polskich zdjęć górskich J. Gołębiowskiego. W ok. 1885 – 1900 stało pod wierzchołkiem schronisko, później szopa i bufet. Szlak dojściowy wyznakowano ok. roku 1906. Zapewne pierwotna nazwa szczytu brzmiała Pieniny. Niemieckie Kronenberg pojawia się w druku w r. 1834, polskie Korona – jako przekład z niemieckiego w ł. 1838 i 1842. Trzy Korony – w 1860.

Józef Nyka, „Pieniny” Przewodnik Trawers Warszawa 1995

Józef Nyka, znany krajoznawca, autor wielu doskonałych przewodników górskich i turystycznych publikacji, redaktor naczelny kwartalnika „Taternik”, jak wielu ukochał Pieniny, ale jak niewielu, wiele o nich napisał. Z jego pienińskich bedekerów widać zauroczenie tymi górami, które przecież ani pod względem wielkości, ani wysokości nie dzierżą w Polsce palmy pierwszeństwa (a wprost przeciwnie), za to w uroku i malowniczości nie mają sobie równych. Trzy Korony zaś, koronowana Królowa Pienin, to nie tylko sama doskonałość natury, ale bez wątpienia pieczęć złożona przez Przedwiecznego.

Jak nadmienia J. Nyka (cytat powyżej) góra odwiedzana była „od niepamiętnych czasów” i przecież jakoś musiano ją określać. Jak twierdzą znawcy tematu nazywano ją „Pieninami” (dzisiaj ta nazwa odnosi się do całego pasma oraz jednej z najpiękniejszych polan położonych na stoku Trzech Koron) i miano to prawdopodobnie przetrwało do początku XVIII wieku, kiedy to na południową stronę gór, do opuszczonego po kartuzach, a potem wielu prywatnych właścicielach murowanych budowli wprowadzili się „biali” – kameduli. Klasztor od wsi Lechnica zwany początkowo Lechnickim (później od czerwonych dachów, Czerwonym), otrzymali w 1705 roku, a osiedlili się 5 lat później. Przeprowadzili remonty obiektów (ukończone w 1756r.) – gotycki kościół otrzymał barokowy wygląd i wystrój (piękne ołtarze z włoskimi obrazami, na chórze rzeźbione i malowane stelle), główny budynek poszerzono o szpital i aptekę, a wokół wybudowano domki (zwane eremami) i otoczono je pełnymi ziół, sławnymi ogródkami. Oni to około 1711 r. nazwali klasztor „Eremus Montis Coronac” (łac.) czyli „pustelnia Góry Koronnej”. Przy nazwie klasztoru pojawiło się więc imię góry – Mons Coronae czyli Góra Koronna lub Góra Korony.

Kolebką kamedułów, jak większości zakonów, są Włochy. Założycielem był Romuald z książęcego rodu Onesti, urodzony w Rawennie około 950 roku. Początkowo na Monte Cassino przyjął habit benedyktyński i niebawem udał się do Hiszpanii, gdzie w Katalonii osiadł jako pustelnik, oddając się ascezie. Pewnego razu miał sen. Ujrzał w nim patriarchę Jakuba, który wśród ubranych na biało uczniów kroczył do nieba. Zakonnik odczytał to jako znak do wystawienia klasztoru, który wybudował w 1009 r. na terenie podarowanym przez hrabiego Maldoli i nazwał go Campo di Maldoli, w skrócie Camaldoli (braci zwano Camaldulenses – kamedułami). Mnisi prowadzili surowe życie, mieszkali w oddzielnych pomieszczeniach, zachowywali milczenie i ścisłe posty, a skromne jedzenie każdy spożywał samotnie w swojej pustelni. Spali na twardych łóżkach, zapuszczali długie brody, golili głowy zostawiając wianuszek włosów zwany „koroną”. Chodzili boso lub w drewnianych trepach i ubierali białe habity z grubego sukna. Prace na rzecz współbraci, ciągłe czuwania i modlitwy (także nocne, które odbywały się regularnie w oratorium o pół do drugiej) i pobożne rozmyślania dopełniały bardzo ścisłej reguły. Herbem zakonu były dwa białe gołębie pijące z jednego kielicha, a patriarchami zarówno św. Romuald jak i św. Benedykt (zakon kamedułów jest jedną z gałęzi benedyktynów).

W pierwszej połowie XVI w. Majorem Towarzystwa Pustelników św. Romualda Zakonu Kamedulskiego był Justynian z Bergamo, który naczelny erem założył na szczycie lesistej góry niedaleko miasta Perugii, otoczony niższymi wzgórzami niczym koroną. Tę lesistą górę nazwano Mons Coronae – Góra Korony. Od niej to Kongregacja przybrała nazwę Pustelników Kamedulskich Góry Koronnej (Camaldulenses Congregationis Montis Coronae) z godłem z trzema szczytami i krzyżem promienistym na najwyższym z nich. W czasie największego rozkwitu zakonu w XVIII wieku (wtedy to, lata 1711-1782 – kameduli rezydują w Czerwonym Klasztorze) Kongregacja liczyła w Europie 32 eremy.

Tak to pustelnicy kameduli Kongregacji Góry Koronnej zakładający swe siedliska z dala od miast i zgiełku, wśród lasów i pól nazwali naszą Królową Pienin na wzór macierzystej – Mons Coronae. W 1834r., jak pisze Józef Nyka w swym „Przewodniku”, pojawiła się w druku niemiecka nazwa Kronenberg (zabór austriacki) i jako polski odpowiednik otrzymała nazwę Góra Korona. A w sławetne Trzy Korony, według autora „Przewodnika”, przemieniła się w latach 60. XIX wieku, właściwie nie wiadomo dlaczego.

No więc konia z rzędem temu, kto odkryje, jak z nazwy Góra Korony, a potem Korona, wyłoniły się Trzy Korony?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *