Wiersze o Dunajcu

trzy korony

Michał Słowik -„Dzwon”

Dunajec

Dunajcu! pocoz bystręmi wodami uciekos w równinę?
Jak byś kcioł opuścić …Pienińską Krainę
Cy ci tu jest smutno, cy ci tu źle z nami?
Moze sie naskięmi, nudzis Pieninami ?
 nie odłaź, nie bydź taki rący
Bo chocioz twój bystry prąd nieroz z nami sie powadzi
Ale my cie radzi… po set… po tysiąckroć radzi!
Bo ty na swych falach niesies, te pienińskie lodzie
Wtóre flisak wydłuboł, w hruby jedli kłodzie
Na nich wiezie krocie podziwu, na patrzących ocach
Po wierchach i skalicach, zielonych ubocach
Pokazuje piykność… rodzinnego kraju
Tą cąstkę cudu… Wykrojoną z raju
I podarowaną ludzkiemu padołu
Wyrżniętą potem wieków, twoich wód mozołu.
… W dzień w twych wodach pluskają pstrągi, brzany, jelce
A w nocy pierą łachy boginki, kąpią się topielce
… w oświacie miesiąca
Chodok pławi konie i wesoło śpiewa
Dzopię biere wodę i nogi obmywo
Jeleń mocy raci… a ryś wody chlabnie
Patrz!… jak tu cudnie, jak tu zgrabnie
W Pieninach kozdy rozkocha serce, rozraduje dusę
…nie odłaź, przeciez mię usłuchaj!
 musę….
Bo bieg casu mija… a ja idę z biegię
ale wrócę chmurą z descem na Tatry ze śniegię
I znów będą rwały moje bystre i te same wody
Ale bedę młody… po set… po tysiąckroć młody… siuhaj!
… choć sie rodze w Tatrach z zenię sie w Wiśle
 … Zawse o carownych Pieninach myślę
Ją sie w ich zieleni, bieli zagubiłem
I pod Sokolicą, serce utopiłem …
…. zeby nie Dunajec, Pienin by nie było
zeby nie Pieniny, ani by sie śniło
o Dunajcu śpiewać…. pasterzowi i mnie
jak umiemy tak śpiewamy… swojsko-prosto-skromnie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *